I cóż z tego, że świat wisi na włosku?
I cóż z tego, że świat wisi na włosku? Tytuł brzmi jak gest obojętności, jak wzruszenie ramion wobec rzeczywistości, która wymyka się kontroli. A jednak wystawa Jerzego Porębskiego jest czymś dokładnie odwrotnym – precyzyjnym, intelektualnym rozpoznaniem świata, który trwa nie dzięki stabilności, lecz dzięki napięciu. Dziś wieczorem w warszawskim Salonie Akademii otwiera…












