ArchitectureCultureDesign

Przestrzeń jako wartość i odpowiedzialność — pierwszy taki kongres architektury od lat. 

KONGRES ARCHITEKTURY POLSKIEJ 2026. 

 

W dniach 14 i 15 maja 2026 roku Muzeum Historii Polski w Warszawie stanie się areną największego od wielu lat zjazdu polskiego środowiska architektonicznego. Kongres Architektury Polskiej, odbywający się pod hasłem „Przestrzeń – wartość i odpowiedzialność”, to wydarzenie bez precedensu w ostatniej dekadzie — pierwsze, które jednoczy pod jednym dachem trzy kluczowe instytucje reprezentujące zawód architekta w Polsce: Izbę Architektów RP, Stowarzyszenie Architektów Polskich (SARP) oraz Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki (NIAiU).

 

Aby zrozumieć wagę tego momentu, warto cofnąć się do historii. Kongresy skupiające polskie środowisko architektoniczne organizowane były przez SARP cyklicznie co kilka lat — ostatni tego formatu w pełnej, ogólnopolskiej skali odbył się jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku: w 2005 roku w Białymstoku pod hasłem „Architektura miasta – w dialogu kultur, narodów, religii”, a w 2008 roku w Poznaniu, gdzie po raz kolejny podnoszono temat Polskiej Polityki Architektonicznej. Od tamtej pory brakowało wydarzenia, które integrowałoby środowisko w tak szerokim wymiarze — zarówno instytucjonalnym, geograficznym, jak i programowym. Kongres 2026 wypełnia tę lukę z pełną świadomością wagi chwili, a co więcej — po raz pierwszy łączy w jednej inicjatywie Izbę Architektów RP, SARP i NIAiU, czyli trzy instytucje, które dotąd działały w dużej mierze niezależnie.

 

 

Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że polska architektura i przestrzeń publiczna przeżywają głęboki kryzys systemowy — i że kryzys ten od lat nie doczekał się odpowiedzi na poziomie polityki państwa. Według danych przytaczanych przez samych organizatorów, konkursy architektoniczno-urbanistyczne stanowią mniej niż 1 procent wszystkich postępowań o prace projektowe w ramach ustawy Prawo zamówień publicznych. Liczba ta ilustruje coś więcej niż tylko proceduralne zaniedbanie — pokazuje, w jak głębokiej defensywie znalazł się zawód architekta wobec systemu prawnego i inwestycyjnego budowanego przez ostatnie trzydzieści lat.

 

„Nasz kraj — pomimo podpisania deklaracji z Davos — należy do nielicznej grupy europejskich państw, które nie dysponują Polską Polityką Architektoniczną.”

— Piotr Fokczyński, prezes Krajowej Rady Izby Architektów RP

 

Sprawa nabrała szczególnej aktualności w obliczu europejskich zobowiązań. W 2018 roku Polska — za pośrednictwem ówczesnego ministra kultury — podpisała Deklarację z Davos zatytułowaną „Ku wysokiej jakości Baukultur dla Europy”. Dokument ten zobowiązuje sygnatariuszy do wprowadzania wysokiej jakości kultury budowania na poziomie politycznym i strategicznym, traktowania środowiska zbudowanego jako dobra wspólnego oraz wypracowania spójnej rządowej polityki architektonicznej. Tymczasem przez kolejne lata Polska pozostawała jednym z zaledwie czterech państw Unii Europejskiej, które takiej polityki wciąż nie posiadały.

 

Przełom nastąpił dopiero w listopadzie 2025 roku — a więc siedem lat po podpisaniu deklaracji — kiedy Ministerstwo Rozwoju i Technologii powołało 35-osobowy zespół roboczy ds. opracowania Polskiej Polityki Architektonicznej Państwa. Na jego czele stanął wiceminister Michał Jaros. Środowisko architektoniczne przyjęło tę decyzję z ostrożnym optymizmem — i właśnie prezentacja efektów pracy tego zespołu ma być jednym z centralnych punktów majowego kongresu.

 

Program dwudniowego kongresu zorganizowany został w trzech ścieżkach tematycznych i obejmuje kilkanaście paneli dyskusyjnych przygotowanych przez specjalnie powołaną Radę Programową. Zaproszono do niej uznanych architektów, urbanistów, teoretyków oraz praktyków związanych na co dzień z kształtowaniem przestrzeni. Tematycznie debaty sięgają daleko poza tradycyjnie rozumianą sferę zawodową. Rozmowy toczone będą o wpływie architektury na zdrowie psychiczne i fizyczne mieszkańców, na estetykę i gust społeczny, na bezpieczeństwo energetyczne i klimatyczne, na więzi społeczne, na dostęp do kultury i edukacji, a wreszcie na kondycję budżetu państwa oraz możliwości zrównoważonego rozwoju. Tematami kongresowymi są między innymi: kształtowanie estetyki i gustów społecznych, bezpieczeństwo energetyczne i transformacja klimatyczna, ochrona dziedzictwa narodowego, innowacje i nowe technologie w projektowaniu, a także rola architekta w partycypacji społecznej.

Architektura jest tu rozumiana nie jako produkt luksusowy ani wyłącznie estetyczny, lecz jako infrastruktura życia zbiorowego — tak samo ważna jak drogi, szpitale czy szkoły. Wyjątkowość formuły polega również na szerokości zaproszenia: obok architektów w kongresie wezmą udział urbaniści, samorządowcy, przedstawiciele administracji publicznej, politycy, eksperci, krytycy architektury oraz sami mieszkańcy polskich miast — użytkownicy przestrzeni, których głos coraz wyraźniej wybrzmiewa w debatach o mieście i krajobrazie.

 

„Ta swoista inwentaryzacja polskiej przestrzeni zostanie podczas kongresu przeprowadzona na wielu płaszczyznach — porozmawiamy zarówno o ważnej roli architekta, jak i o kondycji zawodu, jego pozycji w systemie prawnym, a także o wadach tego systemu i oczekiwanych kierunkach jego przekształceń.”

— Piotr Fokczyński, prezes Krajowej Rady Izby Architektów RP

 

Naczelnym celem kongresu jest doprowadzenie do uchwalenia Polskiej Polityki Architektonicznej jako rządowego dokumentu o charakterze strategicznym. Jest to postulat podnoszony przez środowisko nieprzerwanie od 2007 roku — a więc przez niemal dwie dekady. W tym czasie kolejne rządy nie podejmowały skutecznych działań legislacyjnych w tej sprawie, a chaos przestrzenny, niezdefiniowany prawnie status zawodu architekta i nieskuteczny system planowania przestrzennego pogłębiały się. Jak podkreślają przedstawiciele Izby Architektów RP, Polska należy dziś do zaledwie czterech państw Unii Europejskiej bez rządowego dokumentu określającego długofalowe cele i standardy w zakresie kształtowania przestrzeni — a tylko dwa z nich nie planują jego opracowania.

Polska Polityka Architektoniczna — wzorowana na rozwiązaniach stosowanych w większości krajów Europy Zachodniej i Środkowej — ma obejmować trzy filary, zgodne z definicją Baukultur sformułowaną w Deklaracji z Davos: otoczenie prawne i gospodarcze, szkolnictwo wyższe i kwalifikacje zawodowe oraz świadomość społeczną kształtowaną poprzez edukację architektoniczną. Dokument taki ma umożliwić prowadzenie długofalowej polityki w zakresie jakości przestrzeni publicznej jako dobra wspólnego — niezależnej od kadencyjnych zmian rządów i doraźnych interwencji legislacyjnych w stylu krytykowanych przez środowisko specustaw.

 

Wyjątkowa szansa tkwi w tym, że Kongres nie jest jedynie debatą — jest też platformą do zaprezentowania konkretnych, wypracowanych propozycji. Jak zapowiada prezes Fokczyński, wspólna prezentacja efektów pracy grupy roboczej Ministerstwa, poprzedzona szeroką ogólnopolską debatą z udziałem środowiska, polityków i samorządowców, ma być zwieńczeniem kongresu.

 

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Kongresu Architektury Polskiej 2026 jest jego zdecentralizowany charakter. Wydarzenie nie ogranicza się do dwóch dni obrad w Muzeum Historii Polski — towarzyszy mu szeroko zakrojony program kulturalno-edukacyjny, rozłożony na dni od 9 do 17 maja, realizowany w stolicy i w wybranych miastach w całym kraju przy aktywnym udziale Okręgowych Izb Architektów.

 

W ramach programu towarzyszącego zaplanowano projekcje filmów architektonicznych, wystawy, pikniki rodzinne oraz spacery miejskie — działania celowo kierowane do szerokiej publiczności, a nie wyłącznie do specjalistów. Jak podkreśla Robert Szumielewicz, wiceprezes Krajowej Rady Izby Architektów RP: kongres będzie służył edukowaniu i uwrażliwianiu mieszkańców polskich miast na otaczający ich ład przestrzenny.

 

Zmiana jakości przestrzeni publicznej jest bowiem niemożliwa bez zmiany świadomości społecznej, bez wykształcenia tego, co można by nazwać zbiorową wrażliwością przestrzenną. Kongres 2026 ambicjonalnie podejmuje się więc zadania nie tylko środowiskowego, ale i obywatelskiego.

 

Ranga kongresu znalazła odzwierciedlenie w gronie jego patronów honorowych. Wydarzenie objęły patronatem: Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Minister Spraw Zagranicznych, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy oraz Marszałek Województwa Mazowieckiego. Partnerami strategicznymi są firmy Aluprof i Holcim Polska, partnerami — iExpert.pl, Mazowsze serce Polski, Laufen i Muzeum Historii Polski, partnerem wspierającym zaś firma FAKRO.

 

Pytanie o realny wpływ kongresu na kształt polskiego prawa i przestrzeni pozostaje otwarte — i słusznie tak powinno być. Ministerstwo powołało już zespół roboczy; program kongresu zakłada publiczną prezentację jego wstępnych wyników. Środowisko, dysponując niespotykaną dotąd jednością instytucjonalną, ma argumenty, których w podobnej sile nie miało nigdy wcześniej.

Stawką są rzeczy konkretne: poprawa jakości postępowań o zamówienia publiczne w architekturze, wzmocnienie pozycji prawnej zawodu architekta, uporządkowanie systemu planowania przestrzennego, zmniejszenie udziału specustaw kosztem spójnego prawa budowlanego. Za każdym z tych zagadnień kryje się pytanie o to, jakie miasto, jaką wieś, jaką przestrzeń codzienną zostawimy przyszłym pokoleniom.

Kongres Architektury Polskiej 2026 nie rozwiąże tych problemów w ciągu dwóch dni. Ale może — i to jest jego największy potencjał — stworzyć ramy i impulsy do rozwiązań, na które środowisko architektoniczne czeka od lat osiemnastu. A może nawet dłużej.

 

Informacje praktyczne:

Kongres główny: 14–15 maja 2026 r., Muzeum Historii Polski, Warszawa

Program towarzyszący: 9–17 maja 2026 r., Warszawa i miasta w całej Polsce

Organizatorzy: Izba Architektów RP, SARP, Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki

Hasło przewodnie: „Przestrzeń – wartość i odpowiedzialność”

Rejestracja i szczegóły: kongresarchitekturypolskiej.pl